Sex Shop
Blog za darmo
 

Kakao

Jak zrobić kakao w wierszu?
To proste
Szklanka mleka do garnka
Sz- jak szybka
m- jak miłość
Trochę cukru
T- trzeba
C-Całusa
Ugotować mleko
U- upał straszny
M- milczę jak zaklęta
Dodać kakao ze dwie łyżki
I można pić 
Proste co nie?
Iwa

Czerwone wino

Czerwone wino
Czerwone wino w sam raz dla kochanków
czerwone wino nigdy w samotności
musuje moje podniebienie lecz tylko na chwilę
daje trochę radości
raz na pół roku może się napiję
uciekam od tego jak ognia bo sparzyć się nieźle można
ale z kochankiem wypić w walentynki można
czekam i czekam tego księcia wypatruję
gdy już gwiazdy na niebie okryta kocem
czytam dobrą książkę
ona do mnie przemawia przemawia jak kochanek
co dalej się wydarzy coś podpowie
jakimś chłopakiem na chwilę obdarzy
Iwa
Przedstawiam Wam wierszyk, stary ale jary bo 3 miesiące temu napisany miłego czytania, pozdrawiam:) Iwa
Red Wine Splashing In Glasses isolated on white. Realistic vector 3d illustration

Ta sama rzeka? Już nie!

Nie wchodzić do tej samej rzeki,
Nie wybaczać sto razy tej samej osobie
Żyć własnym życiem
Zacząć podróżować
Marzyć od nowa śnić
po 
prostu 
Od nowa szczęśliwą być
Zmienić nowe skrzydła
W śród przyjaciół schronić się
Lecz tych prawdziwych
Iwa

Cytat, Iwa

Uśmiechnę się dopiero wtedy, gdy pojadę na wycieczkę. To co ruszamy?

Modlitwa do Boga

Modlitwa
 Wołam Cię o Panie 
 Uchroń mnie przed błędami
 Pokaż mi lepszy świat
 Bo świata mężczyzn już nie rozumiem
 Rozczarowana z dnia na dzień niektórych rzeczy
 Nie pojmuję
 Lecz wiem że to próbą dla mnie jest
 Sprawdzasz Boże
 Ile udźwignę
 Lecz jak na mnie to już za dużo
 Jutro też jest nowy dzień
 Zaczynam od nowa podniosę się wiem 
 Daj mi proszę nadzieję żebym się nie stoczyła
 I wiarę bym z twarzą wyszła
 Tego za dużo więc piszę modlitwę
 Modlitwę o lepsze sny
 O lepsze jutro bo dziś
 Zawiedziona jestem nie ufam już
 Tak jak na początku ufałam
 Są jednak wyjątki i ich się trzymam
 Myślę że to dobra decyzja
 Iwa

Lampka

Stoi na szafce nocna lampka,
świeci bardzo fajnie.
Jest mała i biała,
przyjemnie się przy niej leży.
 
Szczególnie gdy są deszczowe dni.
Bardzo lubię kiedy gaśnie światło.
Ona świeci, mniej widać czy w pokoju,
są jakieś śmieci.
 
Czasami jakaś ćma się do niej przylepi.
A gdy rano trzeba wstać, lampka idzie spać,
by prądu nie marnować.
 

Kilka słów jak widzę smutek, smutek też-przyjaciel/ opowiadanie…

Jest tak na początku jest wszystko w porządku a gdy coś się, psuje pojawia się on nasz przyjaciel ale nie ten z którym możemy, porozmawiać tylko ten z którym możemy pomilczeć, chociaż są jeszcze na świecie duszyczki które wspierają za za to bardzo dziękuję i jest jedna z duszyczek dzisiejszej nocy, z która mam przyjemność rozmawiać.do czego dążę o tuż właśnie zdałam sobie sprawę że jeszcze przez kilka dni, myślałam że nie jestem już sama i się grubo pomyliłam nie będę tu wymieniać osób, bo to nie istotne w tym co chcę przekazać lecz do tego dążę, jeżeli macie bliskie osoby to ich szanujcie nie zależnie , czy dobrej pracy bo któregoś dnia odczujecie smutek i żal do samych siebie, że daliście się nabrać ja już pokochałam swoją samotnię jak ją tak nazywam, jednak dobrze od czasu do czasu mieć do kogo się odezwać ale też ostrożnie dobierając, do tego odpowiednie osoby, co z tego że fajnie się rozmawia ale właśnie tu wielkie ale, siła w tym wszystkim tkwi by nie zapominać gdy było się samemu i kto przy nas tak naprawdę był, kiedy zostaliśmy sami i pamiętajcie nie wszystko stracone by po latach to wszystko naprawić. A fałszywych ludzi omijać szerokim łukiem, za co Wam dziękuję że jesteście przy mnie mimo wszystko.

W stronę Morza

W stronę Morza
W stronę Morza idę
Wśród jego fal kołyszę
Przy zachodzie słońca myślę
Że jest dobrze lepiej być nie może
Ja mam ciebie ty masz mnie
Dwie dłonie splecione
Gwiazdy i księżyc co świeci w nocy
U mnie jednak jezioro u Ciebie Morze
Daleko nam do siebie a jednak
Czas pokazuje jak szybko leci
Zegar wskazówki swoje wciąż obraca
Byle do dziesiątego maja
I będzie tylko jeszcze bardziej dobrze
Bo nasze spojrzenia będą
Raczej w rzeczywistości uchwycone

Kiedyś

Kiedyś
Kiedyś znowu wszyscy sę spotkamy
zobaczymy przed wejściem do nieba
Boże bramy

Będziemy piosenki piękne śpiewać
Skowronek może przyfrunie
Bóg na pewno da łaskę zrozumie

Tam jest inny magiczny świat
Niebo piękną trawę zieloną ma
Przynajmniej w moim śnie
Gdy przyśniło mi się
Jezus na krześle siedział
Lecz

Kazał wracać na ziemię boję się tego
Boję się jakie jeszcze niespodzianki dla mnie ma
Czy pokaże jeszcze dobro
Czy zostanę sama
TAKĄ PANIKĘ WIELKĄ MAM

BY samą szczęśliwą być
W samotności jednak nie umiem być

Przyjaźń

Przyjaźń
Przyjaźni mojej 
Już nie kupisz nie wiem 
Jakiego bym miała dół 
Straciłeś moje sny
Straciłeś mnie
 Nie będzie między nami już nic
Nie będzie tych pięknych chwil
Moje serce rozdarte na pół
Nawet nie cieszy się już z kwiatów łąki czy pól
Zniszczyłeś to co było piękne
Rób co chcesz z zazdrości już nie pęknę
Twoje życie wybrałeś samotność
Nie mnie więc już nie skrzywdzisz mnie
Iwa